Szukaj
Z nauczania Kościoła
Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie zaprasza do składania ofert na Inspektora Nadzoru przedsięwzięcia pt.: „Termomodernizacja w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej” – umowa nr 204/2019/Wn12/OA-TR-ku/D z dnia 24.07.2019 r. finansowanego z dotacji programu priorytetowego nr 3.1.2 „Poprawa jakości powietrza Część 2) Zmniejszenie zużycia energii w budownictwie”. Poniżej została przedstawiona szczegółowa treść Zapytania ofertowego. Dodatkowo, informujemy, iż niniejsza treść zapytania w wersji papierowej jest dostępna w Kancelarii Seminarium pod...
Wyższe SeminariumDuchowne Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie zaprasza do składania ofert na realizację prac budowlanych w ramach zadania pt.: „Termomodernizacja w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej” – umowa nr 204/2019/Wn12/OA-TR-ku/D z dnia 24.07.2019 r.finansowanego z dotacji programu priorytetowego nr 3.1.2 „Poprawa jakości powietrza Część 2) Zmniejszenie zużycia energii w budownictwie”. Poniżej została przedstawiona szczegółowa treść Zapytania ofertowego. Dodatkowo, informujemy, iż niniejsza treść zapytania w wersji papierowej jest dostępna w Kancelarii Seminarium...
Nasze konto bankowe

PKO BP S.A. Oddział I w Częstochowie

ul. Kościuszki 2a      
42-200 Częstochowa

11 1020 1664 0000 3802 0116 5612

Kuria Metropolitalna w Częstochowie

 

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

„Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem  węgielnym. 

   Nie umrę, ale żył będę i głosił dzieła Pana”

            Umiłowani Bracia i Siostry,

          Ten kamień odrzucony, o którym mówi Psalmista w dniu dzisiejszym, to Syn Boży – wcielony w łono Maryi Dziewicy. Odrzucili Go ludzie w swoich przedstawicielach. Uczynił to grzeszny świat, dokonaliśmy tego i my swoimi grzesznymi rękami. Ukrzyżowaliśmy Jezusa, pogrzebali, ale On zmartwychwstał. Wskrzesił Go Bóg Ojciec w miłości Ducha Świętego. Stał się przez to kamieniem węgielnym domu szczęścia osobistego, który każdy z nas buduje. Dlatego, że Jezus za mnie umarł i zmartwychwstał, ja nie umrę. Ja będę żył i głosił dzieła Pana na wieki.

          Na wieść o odwalonym kamieniu i pustym grobie bez Ciała Pana, głoszoną przez Marię Magdalenę, Apostołowie Jan i Piotr biegną do grobu i stwierdzają, że tak jest jak mówiła. Grób jest pusty. Płótna owijające martwe ciało Jezusa leżą na jednym miejscu odłożone na bok. Chusta śmiertelna położona na głowie Jezusa po Jego śmierci jest oddzielnie zwinięta na jednym miejscu. Jezus zmartwychwstał. Jan Apostoł ujrzał to i uwierzył.

          Umiłowani diecezjanie, szczęśliwy jestem, że mogę Wam głosić orędzie wielkanocne – to, że w nadziei już jesteśmy zbawieni (Rz 8, 24). Wielkanocne orędzie o zmartwychwstaniu Chrystusa zawiera w sobie szczególną moc. Nie tylko „informuje”, ale również „sprawia”. Oznacza to – uczy Benedykt XVI - że „Ewangelia nie jest jedynie przekazem treści, które mogą być poznane, ale jest przesłaniem, które tworzy fakty i zmienia życie. Mocne wrota czasu przyszłości, zostały otwarte na oścież. Kto ma nadzieję, żyje inaczej, zostało mu dane nowe życie” (Spe salvi, 2). „Niebo nie jest puste. Życie nie jest zwyczajnym następstwem praw i przypadkowości materii, ale we wszystkim i równocześnie ponad wszystkim jest osobowa wola, jest Duch, który w Jezusie objawił się jako Miłość” (Spe salvi, 5).

          Błogosławieni jesteście, gdy mocno wierzycie w zmartwychwstanie Chrystusa, w którym zawiera się i nasze zmartwychwstanie. Chrystus bowiem zmartwychwstał jako pierwszy i jako pierworodny wśród braci, do których należą wszyscy, którzy w Nim zostali ochrzczeni. „Wasze życie – mówi dziś do nas św. Paweł – ukryte jest z Chrystusem w Bogu”. Dlatego, gdy ukaże się Chrystus w chwale, wtedy i my razem z Nim ukażemy się w chwale. Trzeba się nam jednak zapytać, czy nasza wiara jest dziś rzeczywiście dla nas nadzieją i to taką nadzieją, która przemienia i podtrzymuje nasze życie. Papież Benedykt XVI zapytuje nas czy rzeczywiście prawda o zmartwychwstaniu jest przesłaniem, które kształtuje nasze życie, czy tylko „informacją”, którą odkładamy na bok, bo inne informacje wydają się być nam bardziej aktualne. W chwili chrztu przecież kapłan zapytał najpierw rodziców i chrzestnych: jakie imię wybrali dla swojego dziecka, a potem poprzez nich pytał dziecko: „O co prosisz Kościół Boży?” Odpowiedzieli; „O wiarę”. „Co daje ci wiara?” „Życie wieczne”. Rodzice oczekują więc od dziecka czegoś więcej niż włączenia do wielkiej wspólnoty Kościoła. Pragną, żeby ich dziecko przez przynależność do Kościoła i udział w życiu sakramentalnym osiągnęło życie wieczne.

          Prawdziwie wielkie jest to pożądanie życia wiecznego, które wyrażamy w czasie chrztu świętego. Słusznie się mówi o dwóch zasadniczych pragnieniach człowieka jako istoty rozumnej. Jest to potrzeba poznania świata, życia i wszystkiego, co jest z nim związane i potrzeba sensu. Ta druga potrzeba najściślej się wiąże z naszą godnością. Bóg daje ją każdemu. Potrzebę tę jednak, podobnie jak inne dobra i łaski Boże, człowiek, jako istota wolna, może w sobie zabić. Może on przecież wybierać między Bogiem, a nie Bogiem, między wiecznością z Nim, a wiecznością bez Niego. Człowiek ma też moc potrzebę sensu w sobie osłabiać i stale ją wygasać. Wiele osób odrzuca dziś wiarę, która jest substancją nadziei – jak uczy Ojciec święty (Spe salvi, 10). Wyraża w ten sposób, że nie chce żyć wiecznie. Cóż to za nieszczęście? „Cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał a na duszy szkodę poniósł” – mówi Jezus. (por. Mt 16, 26) i odpowiada, że nic nie pomoże. Świat dzisiejszy zdaje się ginąć w rozpaczy, pustce i bezsensie. Nie znamy natury życia w zmartwychwstaniu a przecież „musi istnieć coś, czego nie znamy a do czego dążymy” - mówi św. Augustyn.

          Błogosławieni jesteście, drodzy bracia i siostry, że dzięki wychowaniu chrześcijańskiemu ze strony rodziców i waszych kapłanów macie głód Boga i wieczności. Jakże bardzo winniśmy się jednak troszczyć o to, by w miarę upływu lat, ta potrzeba sensu i głód życia w zmartwychwstaniu rozwijały się w nas.  Spytajmy jednak: jakie prawa tym rządzą? Zmartwychwstanie Chrystusa objawi się w nas w całej pełni po śmierci i to jest przedmiotem naszej nadziei, ale ono także już jest w nas obecne teraz, na tym świecie. Żyjąc wiarą, która się objawia posłuszeństwem Bogu już teraz mamy w sobie zapoczątkowane życie wieczne. Wiarę zaś otrzymujemy za pośrednictwem Kościoła, który jest ciałem Chrystusa ukrzyżowanego dla nas i zmartwychwstałego. Jezus zmartwychwstały jest z nami, idzie z nami przez to życie, jak szedł z uczniami do Emaus. „Chrystus jest obecny zawsze w swoim Kościele, zwłaszcza w czynnościach liturgicznych. Jest obecny w ofierze Mszy św. tak w osobie celebrującego, gdyż <Ten sam, który kiedyś ofiarował siebie na krzyżu obecnie ofiaruje się przez posługę kapłanów> jak zwłaszcza pod postaciami eucharystycznymi. Jest obecny swoją mocą w sakramentach, tak, że gdy ktoś chrzci, sam Chrystus chrzci. Jest obecny w swoim słowie, bo gdy w kościele czyta się Pismo święte, On sam przemawia. Jest obecny, gdy Kościół modli się i śpiewa psalmy, On sam obiecał: „gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20) - uczy II Sobór Watykański (KL 7). Radujemy się z tej obecności Pana zmartwychwstałego.

          Umiłowani diecezjanie,  cytując te wielkie słowa Soboru nie mogę oprzeć się uczuciu ubolewania, że w ostatnich miesiącach tak łatwo rzuca się kalumnie na Kościół, hierarchię i święte kapłaństwo. To jest nic innego, tylko wyraz wygasania nadziei chrześcijańskiej i niszczenie w człowieku potrzeby sensu. Bądźmy tu na baczności i nie podcinajmy korzeni drzewa, którym jesteśmy. Potrzebujemy i życzymy sobie małych i większych nadziei odnoszących się do tego życia jak: pomyślność ekonomiczna, zdrowie i radość, pokój i miłość braterska a zwłaszcza szczęście rodzinne, które podtrzymują nas w drodze, ale bez wielkiej nadziei na wieczność z Bogiem, która musi przewyższać pozostałe, są one niewystarczające. Potrzebujemy pośrednictwa Kościoła, kapłanów, spowiedników i głosicieli wiary. Nie może nam ich brakować. Dlatego z wielką i odpowiedzialną troską otaczajmy autorytet Kościoła i posługę kapłanów. Z pewnym lękiem obserwuję i u nas w archidiecezji spadek powołań kapłańskich i zakonnych. Wiąże się to z pewnością z trudnościami życia rodzinnego. Stąd proszę gorąco wszystkie parafie o wielką modlitwę za kapłanów i życie konsekrowane a także o powołania kapłańskie i zakonne w najbliższych miesiącach.

          Chcę też wyrazić radość, że nasz Instytut Teologiczny w Częstochowie rozwinął swoją działalność zarówno w teologicznych i filozoficznych studiach zasadniczych, jak też w studiach podyplomowych i otwarł szeroko swe podwoje dla osób duchownych, zakonnych i świeckich. Można więc w nich pogłębiać - w piątki i soboty - wiedzę teologiczną w zakresie problematyki życia rodzinnego, etyki społecznej, duchowości chrześcijańskiej, liturgii, muzyki i sztuki kościelnej i w ogóle kultury chrześcijańskiej. Zachęcam gorąco studentów, młodzież i ludzi w sile wieku do zgłębiania wiary, która rodzi nadzieję. To bardzo ważna sprawa pogłębiać swoją wiarę w naszych trudnych czasach. Bądźmy odpowiedzialni za dar chrztu świętego, za wiarę, nadzieję i miłość - wlane w nasze serca mocą Odkupienia Chrystusowego przez Ducha Świętego, który jest nam dany.

          Umiłowani Bracia i Siostry, wraz z biskupami pomocniczymi, Antonim i Janem, życzę Wam z wielkiego serca wielkich łask Chrystusa ukrzyżowanego dla nas i zmartwychwstałego. Nie zdradźmy łask zwycięskiego krzyża. „I Polski, Ty, o Boże, nie odepchniesz od krzyża, aż się jak trup nie zwali” - pisał Słowacki. Wielkie dzięki składam w waszym imieniu duszpasterzom, rekolekcjonistom i spowiednikom za posługi wielkopostne. Dziękuję osobom życia konsekrowanego, osobom starszym i chorym za dar modlitwy i krzyża ofiarowanego w intencji wszystkich dźwigających się z grzechów i nałogów. Proszę serdecznie, jako wasz ojciec duchowny, tych, którzy jeszcze nie dopełnili obowiązku spowiedzi i Komunii wielkanocnej, by wkrótce to uczynili. Niech Matka Pana Zmartwychwstałego prowadzi nas na dalsze drogi życia i niech nas ogrzewa matczyną dobrocią z wysokości Jasnej Góry. Jej Was wszystkich powierzam na dni wiosny.

 

Z błogosławieństwem

Wasz Pasterz

(-) + Stanisław Nowak

Arcybiskup Metropolita Częstochowski

 

 

Częstochowa, Wielki Czwartek 2008 roku.