Szukaj
Z nauczania Kościoła
Ks. dr hab. Arkadiusz Olczyk jest autorem książki pt. "Podstawy teologii moralnej”, wydawnictwo "Regina Poloniae", Częstochowa 2018, ss. 176.
Orędzie Ojca Świętego Franciszka na 51. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu
Nasze konto bankowe

PKO BP S.A. Oddział I w Częstochowie

ul. Kościuszki 2a      
42-200 Częstochowa

11 1020 1664 0000 3802 0116 5612

Kuria Metropolitalna w Częstochowie

 

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej
Portal "Moje Powołanie" - Zakon Pijarów
… ostatnie dni uświadomiły mi, jakie to trudne zadanie: sprawić, by „ludzka” strona świętowania dobrze współgrała i uzupełniała się wzajemnie ze stroną „nadprzyrodzoną”; by to, co przyziemne, nie przyćmiło sfery „sacrum”, a jedynie nadało jej pełniejszy „smak” i było wyrazem radości nie tylko w kościele, lecz także w seminaryjnym pokoju… no bo przecież to tam każdy z nowo-obłóczonych braci musiał się zmierzyć z nielada wyzwaniem: jak pośród uginających się pod łakociami stołów i zapełniających dziesiątki filiżanek strumieni kawy, sercem wciąż śpiewać pieśń wdzięczności za dar sutanny? Myślę, że dobrą taktykę przyjęli właściciele wycałowanych niedawno przez wszystkich kleryków sutann: by nie stracić sprzed oczu tego, co w obłóczynach najważniejsze – odpowiedzieli sobie na pytanie, czym owa sutanna jest dla nich samych… 

Sutanna jest dla mnie wyróżnieniem i zadaniem. Wyróżnieniem – bo to Bóg sam mnie wybiera – bez żadnych moich wcześniejszych zasług. Zadaniem – by w głębi prawdziwie być tym, kogo na zewnątrz już oznaczam; aby nie zawieść Bożego zaufania, którym Pan mnie obdarzył, pozwalając mi nosić strój duchowny.

Dla mnie osobiście sutanna stanowi świętą szatę Jezusową, w której umieram dla świata, a żyję dla Pana i – co więcej – mogę publicznie spłacać dług miłości, którą Miłość Odwieczna mi ofiarowała. Z sercem wdzięcznym za ten dar, wołam:
Przyoblecz mnie Jezu,
nie tyle szatą, co pokorą i prostotą.
Naszyj mi Panie guziki lat,
które przeżyję z Tobą.
Załóż mi biały płatek czystości.
Niech czarna sutanna w szarym życiu
będzie świadczyła o Tobie
i mówiła, że po prostu warto…

Sutanna sprawia, że na zewnątrz widać to, co myślę i czuję wewnątrz. To znak, który zawsze identyfikuje mnie z Kościołem i Kapłaństwem. Jest jednoznaczny – wszyscy go odczytują.

Sutanna to dla mnie widzialny znak Chrystusa. Nosząc ją, pokazuję wszystkim Kto jest moim Panem, Komu służę i do Kogo przynależę.

Sutanna – dla każdego z nas ma różny sens, różne budzi reakcje i emocje. Dla jednych jest wyrazem prawdziwego świadectwa, zażyłości kleryka (kapłana) z Bogiem i Kościołem,
a dla innych tym, co budzi sprzeciw, lub po prostu czymś mało ważnym. Dla mnie sutanna jest wyrazem wolności w wyborze Jezusa i Jego Kościoła.

Sutanna to znak przynależności do Chrystusa. Dla mnie, bardzo osobiście, to ogromna możliwość niesienia świadectwa pośród zwariowanego – mówiąc nieco subtelnie – świata. Konkretnie, sutanna widziana w miastach czy wsiach może być i pewnie niejednokrotnie jest znakiem sprzeciwu; znakiem, który na duchu podnosi, ale i znakiem, który denerwuje. Pewne jest jedno: oprócz ważnego i podstawowego świadczenia strojem duchownym w miejscach świętych, niezmiernie potrzebne jest także łamanie skrajnych stereotypów. Kleryk czy ksiądz w stroju duchownym jest potrzebny przede wszystkim w świecie, gdyż człowiek szukający, może go nie znaleźć, jeśli wpierw nie zobaczy widzialnego znaku. Sądzę, że warto dać bliźniemu szansę zaczerpnięcia ze swojego źródła wiary – szczególnie temu spragnionemu, który zasługuje na to, by jasno wiedzieć, gdzie jest ten, którego szuka.

Bracia z roku trzeciego cieszą się sutannami od 23. października. Polecajmy ich serca Świętemu Ogniowi – Duchowi Mocy, by z dnia na dzień coraz bardziej napełniały się żarem i gorliwością w świadczeniu o Chrystusie i Jego Miłości nie tylko strojem, lecz także słowem i czynem.


kl. Tomasz Podlewski