Szukaj
Z nauczania Kościoła
Ks. dr hab. Arkadiusz Olczyk jest autorem książki pt. "Podstawy teologii moralnej”, wydawnictwo "Regina Poloniae", Częstochowa 2018, ss. 176.
Orędzie Ojca Świętego Franciszka na 51. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu
Nasze konto bankowe

PKO BP S.A. Oddział I w Częstochowie

ul. Kościuszki 2a      
42-200 Częstochowa

11 1020 1664 0000 3802 0116 5612

Kuria Metropolitalna w Częstochowie

 

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej
Portal "Moje Powołanie" - Zakon Pijarów

Duży, biały autobus… Wygodne fotele… Darmowa kawa... – a to wszystko po to, by jak najwygodniej… podzielić się sobą! W Częstochowie, w minioną sobotę (24.03.) w godzinach 10 – 15 po raz kolejny można było się natknąć na podobny wehikuł. Akcja oddawania krwi trwa już od lat i z pewnością niejednemu człowiekowi uratowała życie. W marcową akcję włączyli się także klerycy z naszego seminarium.

Pięciu śmiałków, którzy nie bali się igieł – oddało część swojej krwi, by w przyszłości mogła ona pomóc osobom chorym lub poszkodowanym w wypadkach. - Taka krew może pomóc nie tylko drugiej osobie, ale przecież i tobie może się coś kiedyś zdarzyć, możesz mieć wypadek…mówił jeden z kleryków. Ważną częścią każdej akcji oddawania krwi jest też propagowanie tego sposobu niesienia pomocy bliźnim. Jak przypominały nam ulotki leżące przy wejściu do autobusu – „KRWI NIE MOŻNA WYPRODUKOWAĆ”. Jedynym źródłem krwi jest ludzki organizm, więc każda jej kropla jest bezcenna. - Po co mi tyle krwi? Przecież mogę się podzielić - mówił kl. Sławek.

Okazuje się, że oddawanie krwi można połączyć z pomocą duchową. W jaki sposób? Kl. Bartek za każdym razem, gdy oddaje krew, modli się za osobę, do której ona trafi. - Osoba, która tę krew kiedyś dostanie może też potrzebować modlitwy. Jeżeli sama nie może znaleźć Jezusa, to może właśnie to będzie ten impuls. Choć w akcję jest zaangażowanych już wiele osób, to jednak wciąż jest to tylko niewielki procent tych, którzy mogą być dawcami.

Niektórym pewnie trudno jest się przełamać i po raz pierwszy wejść do autobusu (choć krew można też oddać w szpitalu). Podobne doświadczenie towarzyszyło jednak większości osób, które oddawały krew regularnie. - Po prostu: odwagi – tak, jak ja kiedyś zrobiłem pierwszy krok, a potem już poszło samomówi kl. Michał. Nie bójmy się więc dzielić sobą – w końcu nic to nie kosztuje, a może uratować ludzkie życie.

 

Zobacz galerię zdjęć

 

kl. Adam Kręczyński