Szukaj
Z nauczania Kościoła
Ks. dr hab. Arkadiusz Olczyk jest autorem książki pt. "Podstawy teologii moralnej”, wydawnictwo "Regina Poloniae", Częstochowa 2018, ss. 176.
Orędzie Ojca Świętego Franciszka na 51. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu
Nasze konto bankowe

PKO BP S.A. Oddział I w Częstochowie

ul. Kościuszki 2a      
42-200 Częstochowa

11 1020 1664 0000 3802 0116 5612

Kuria Metropolitalna w Częstochowie

 

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej
Portal "Moje Powołanie" - Zakon Pijarów

W pierwsze dni listopada na cmentarzach archidiecezji częstochowskiej można będzie spotkać kleryków kwestujących na rzecz seminarium. Będą oni zbierali ofiary na wszystko, co pomaga formować i kształcić przyszłych kapłanów. Prezentujemy wywiad, jaki redakcja portalu Czestochowskie24.pl przeprowadziła na temat kwesty z ks. rektorem Andrzejem Przybylskim.

 

Na cmentarzach Częstochowy i całej archidiecezji w czasie uroczystości Wszystkich Świętych można spotkać kwestujących kleryków? Na co oni zbierają ofiary? 

Zwykle na stolikach przy których kwestują klerycy widnieje napis: "Ofiara na seminarium". Zbieramy ofiary na wszystko, co pomaga kształcić i formować przyszłych kapłanów. Są to koszty studiowania, zamieszkania w seminarium, wyżywienia, utrzymania budynków seminaryjnych i wszelkich dzieł prowadzonych przez seminarium duchowne. Klerycy kwestują praktycznie od początku istnienia naszego seminarium i ich obecność na cmentarzach nie jest czymś nowym.  Jest to też ciekawe doświadczenie dla obu stron: klerycy doświadczają tego, że jako przyszli kapłani, w jakimś sensie, są "na garnuszku" wiernych, a ludzie wierzący, dzieląc się swoim darem, mają okazję sprawdzić swoją odpowiedzialność za Kościół, wyrażającą się w tym wypadku, troską o formację przyszłych księży. 

Zwykle na cmentarzach odbywają się zbiórki na odnowę zabytków, na renowację starych pomników czy budowę nowych. Czy kwesta seminaryjna to bardziej inwestycja w ludzi czy w mury? 

Głównie w ludzi. Choć tam gdzie są ludzie, tam muszą być też mury i inne środki materialne. Jedno jest związane z drugim. Nawet jeśli z tych ofiar udaje nam się utrzymać piękne budynki seminarium w Częstochowie, to przecież ma to służyć dobremu przygotowaniu młodych zastępów kapłanów. Ktoś powiedział kiedyś, że dać światu dobrego księdza więcej znaczy niż zbudować wielką świątynię, czy nawet najpiękniejszą katedrę, bo te kościoły byłyby puste, albo zamieniłyby się w obiekty zabytkowe, gdyby nie posługiwali w nich kapłani. 

Jakie są doświadczenia kleryków podczas takiej zbiórki? 

Najczęściej bardzo pozytywne. Doświadczamy wielkiej dobroci i życzliwości ludzi. Czasem te spotkania przy skarbonce zamieniają się w rozmowy duszpasterskie czy powołaniowe. Owszem, zdarzają się też klerykom jakieś nieżyczliwe spotkania i uszczypliwe uwagi, ale to też wpisuje się w naszą posługę i stanowi materiał do modlitwy i refleksji, za tych, którym kapłaństwo kojarzy się tylko z jakimś wykrzywionym i jednostronnym medialnym obrazem księdza. Generalnie wyrażamy wielkie podziękowania olbrzymiej rzeszy ludzi, którzy w ten sposób wspierają naszą wspólnotę. W seminaryjnej kaplicy odwzajemniamy to dobro naszą częstą modlitwą za dobrodziejów. Wielkie Bóg zapłać wszystkim, którzy i w tym roku swoimi ofiarami będą wspierać działalność naszego seminarium.